Czym się zajmujemy?

…i co to znaczy MooQoo?!

Cały urok słowa MooQoo (czytaj to MuKu) polega na tym, że nic ono nie znaczy. Oczywiście można doszukiwać się związków tej nazwy z początkowymi literami naszych nazwisk - Maciej Muszytowski, Tomasz Kurjata, ale podobieństwo to jest przypadkowe i niezamierzone ;)

Próbujemy zajmować się dźwiękiem …dźwiękiem interaktywnym …komputerowymi audio-aplikacjami. Nie chodzi tu o programy do edycji dźwięku ani o programy pozwalające go tworzyć. W centrum naszego zainteresowania są sposoby wykorzystania dźwięku jako jedynego medium w komunikacji człowiek-maszyna. Jeszcze dokładniej: najbardziej interesuje nas sytuacja, w której człowiek zmuszony jest korzystać z komputera nie mogąc (lub nie chcąc) oglądać tego, co on wyświetla na monitorze.

Wyłącz monitor. Z przeglądarki przejdź do programu pocztowego i wyślij email znajomemu. Potem uruchom swoją ulubioną grę i pobij swój ostatni rekord. Udało Ci się to wszystko zrobić? :)

Osoby niewidome korzystają zazwyczaj z tak zwanych screenreaderów, czyli programów które czytaja zawartość okien. Niewątpliwie jest to rozwiązanie uniwersalne, tylko, że - jak to zwykle bywa z rozwiazaniami uniwersalnymi - niekoniecznie najlepsze. Każdy kto słyszał zmagania screenreadera z ekranem na pewno pamięta ten zbitek niezrozumiałych kwestii i zawiłych opisów. Konfiguracja screenreadera to osobny temat - na grubą książkę. Oczywiście do wszystkiego można się przyzwyczaić, nauczyć, zrozumieć… Nie wszyscy mają jednak do tego wystarczająco dużo cierpliwości…

Sęk w tym że komputer ma być dla człowieka, a nie na odwrót! Jeśli człowiek nie widzi monitora, to po co maszyna zawraca mu głowę “oknami”, “paskami narzędzi”, “ikonkami” i tak dalej? Niewidomy użytkownik porusza się w sferze dźwięku, a nie obrazu. To w sferze dźwięku należy znaleźć miejsce i sposób na jak najlepsze zorganizowanie interfejsu użytkownika. Żeby zrobić to dobrze, to należy otrząsnąć się z od-wizualnych przyzwyczajeń i zacząć od dźwięków właśnie, a nie od “okien” i “ikonek”.

Odłączamy monitor. Cisza to odpowiednik pustego ekranu. Do dyspozycji są wszystkie standardowe urządzenia wejściowe - klawiatura, linijka brailowska, mysz, gamepad. Jak wypełnić ciszę dźwiękami tak, aby powstał interfejs użytkownika oraz aplikacje - przyjemne i łatwe w użyciu, nie wymagające od człowieka wkładania dużej ilości pracy w samo zrozumienie idei działania tych urządzeń? Jak uczynić pierwszy kontakt osoby niewidomej z komputerem równie przyjemnym jak pierwszy kontakt osoby widzącej z na przykład Windowsami?

Szukamy odpowiedzi na te (i inne podobne) pytania.

Jesteśmy osobami widzącymi. Sprawy opisane powyżej są dla nas swego rodzaju wyzwaniem. Niełatwo jest wyzbyć się “od-wizualnych abstrakcji” i przejść całkowicie w nowy świat oparty na trochę innych zasadach. Widzimy jednak w tym wysiłku, który razem z Wami (od pewnego już czasu) podejmujemy, drogę nie tylko do osiagnięcia celów zarysowanych powyżej, ale też może i drogę do odkrycia czegoś nowego w naturze (mozliwościach) człowieka. Brzmi to może trochę “górnolotnie”, ale coś w tym jest - im dłużej o tym rozmawiamy, tym większa głębia tematu przed nami się pojawia.