Dźwiękowy Second Life
Ostatnio spróbowałem co to w ogóle jest ten Second Life. Wiedziałem co to jest, ale jeszcze nigdy tam nie wchodziłem.
No cóż, w sumie byłem pod wrażeniem - przede wszystkim ze względu na ogromne przestrzenie i ilość pracy, którą ludzie wkładają w to, żeby ich dom, ogródek i wszystko w około było ładne i dopracowane. Tyle na temat tego co widziałem. Jeśli chodzi o to co słyszałem, to sprawa przedstawia się o wiele gorzej. Poza sporadycznymi dźwiękami wydawanymi przez program klienta i (rzadką) muzyką dodaną przez mieszkańców w niektórych miejscach, nie słyszy się raczej nic. Jest możliwość rozmowy głosowej ze spotykanymi ludźmi (tudzież postaciami), ale tego nie próbowałem.
Automatycznie odgrzał mi się w głowie pomysł z przed kilku miesięcy. Wtedy to firma stojąca za Second Life oświadczyła, że otwiera kod programu klienta. Pomyślałem sobie, że można by zrobić dźwiękowego klienta SL pod Klango, dostępnego dla osób niewidomych.
Ciekawe.. Jak znajdą się ręce (i głowy) do pracy, to może coś z tego wyjdzie
Jedno jest pewne - Klango (2.0) ma wszystko czego trzeba …a nawet więcej.
Dobra.. tyle refleksji. Wracam do Słonecznego Okna.