Polskie programy komputerowe
Zastanowiło mnie ostatnio, które programy komputerowe stworzone w Polsce znane są szerszej, międzynarodowej publiczności… Druga sprawa, to jak ten temat ugryźć?
Można na przykład przejrzeć kilka najważnieszych stron z oprogramowaniem, na przykład download.com albo tucows.com… Nikt tam jednak nie prowadzi “segregacji narodowej”. Gdzie więc szukać?
Google? O co pytać wyszukiwarkę? Na zapytanie “program stworzony w Polsce” Google wyświetla pustą stronę
Podobnie jest z “application created in Poland”.. Sprawdzałem jeszcze kilka podobnych zapytań, ale efekt zawsze podobny. Coś pojawia się jednak, gdy wpisze się “polski program” lub “polskie programy komputerowe”… Pojawia się przy okazji inna kwestia do zbadania - na ile “międzynarodowe” są znane wszystkim programy takie jak Gadu-Gadu? Wydaje się jednak, że ich zasięg nie wykracza poza populację używającą języka polskiego..(?)
Jak więc wyłowić te “międzynarodowe” wytwory polskiej myśli informatycznej? I czy one w ogóle gdzieś są?!
Trzeba ponadto mieć się na baczności, ponieważ wiele programów posiada jedynie polską wersje językową, a same nie powstały z ręki Polaka… No i w końcu, kogo uznać za polskiego autora? Osobę posiadającą polskie nazwisko? Osobę mieszkającą w Polsce?
Coś mi się wydaje, że szanse są niewielkie, aby znaleźć te perełki poprzez “zwyczajne” poszukiwania w sieci. Jak już jednak jakimś cudem trafi się na stronę programu stworzonego przez polskiego autora, to chyba można przyjąć za podstawowe kryterium “międzynarodowości” to, że strona i program posiadają wiele wersji językowych?
To są wszystko sprawy metodologii, no a jakieś konkrety, jakieś znane już tytuły? Najprościej zacząć chyba od własnego komputera
Używam na przykład od jakiegoś czasu aplikacji o nazwie LaTeX Editor. Używałem w przeszłości kilku innych edytorów dedykowanych LaTeX’owi, ale ten według mnie jest zdecydownie najlepszy. Podgląd DVI spięty ładnie ze źródłem, przyjemne zarządzanie projektami, dobry słownik itd. Szczerze mówiąc trochę się zdziwiłem jak się okazało, że jest to dzieło Polaków. Nie wiem czemu. Człowiek chyba jakoś za bardzo się przyzwyczaił do tego, żeby nie podejrzewać krajan o takie produkcje
Program jest dostępny w pięciu wersjach językowych i jest wspierany przez liczne międzynarodowe grono ochotników. Na dodatek jest darmowy! Jeśli już o TeX’u mowa, to zauważyć należy, że nasz kraj chyba całkiem nieźle w tej działce sobie radzi… i nie chodzi tu tylko o LaTeX Editora…
To nie koniec “perełek” na moim komputerze… Okazało się, że również freeCommander jest dziełem Polaka! Używam tego “dwupanelowca”, bo czasami inaczej nie radzę sobie na komputerze, a program ten, w przeciwieństwie do Total Commandera, jest darmowy… Nie ukrywam, że według mnie troszkę brakuje mu do TC, ale fakt jest faktem - to jest polski, “międzynarodowy dwupanelowiec”.
Niestety, żadnego innego polskiego programu na swoim komputerze nie znalazłem.
Wszystko, co mogę w temacie jeszcze od siebie dodać, to to, że znane mi są przypadki dystrybucji polskich, komercyjnych gier na rynki zachodnie. Przykładem są tu produkcje firmy Techland. Zresztą wiele osób na pewno o tym słyszało, bo były to (prawie) wydarzenia medialne, co niestety pokazuje tylko jak odosobnione są to przypadki.
Ze względu na trudną osiągalość i rozeznanie, cieżko jest jest zbadać rejony specjalistyczne, przede wszystkim naukowe. Tutaj zapewne dałoby się coś wyłowić…
Czy coś więcej można dodać do tego króciutkiego zestawienia? Jeśli coś znajdę, na pewno się tym znaleziskiem podzielę. Ciebie, drogi Czytelniku, prosiłbym o to samo. Może wspólnie uda się nam zebrać tytuły polskich aplikacji, które mają nie tylko polskich użytkowników…?
Na koniec wyszła mi chyba całkiem niezła definicja “międzynarodowego”, polskiego programu komputerowego..
miłego dnia
kwiecień 24th, 2006 at 19:27
Witam. Tama moja mała uwaga co do programu Gadu-Gadu, mam znajomą, której chłopak mieszka w niemczech, jest rodowitym niemcem co za tym idzie. Kiedyś tak sobie gadaliśmy i co się okazuje, że chłopak stwierdził, że ten programik do gadania, jak go określił, jest lepszy od jakiegokolwiek programu niemieckiego. Oczywiście to jest jego zdanie, nie znam osobiście takich programów niemiecich…
ale stwiedził, że gdyby tylko to GG bylo po niemiecku, to z czystym sumieniem by polecał go swoim znajomym w niemczch. No niestety, a może stety ( bo moim zdaniem samo GG jest troszeczkę ciężkie, delikatnie powiedziawszy) GG się nie rozniesie po niemieckim rynku, a można by było im coś w końcu dobrego pokazać
Bo te ich programy.. ehhh 
Pozdrawiam